Nizej przedstawiony tekst zawiera opis rzeczywistych wydarzen majacych miejsce jednego z listopadowych wieczorow roku 2008.
Zawiera drastyczne sceny. Dalsza lektura wylacznie na wlasna odpowiedzialnosc.
UWAGA: Nie zaleca sie czytania osobom z chorobami serca i/lub padaczka, a takze dzieciom do lat 10.
HISTORIA PIERUNA KULISTEGO.
Wracam do domu, rozplaszczam sie pieczolowicie, wtruchtuje na gore do salonu, skad dobiegaja mnie odglosy rozmowy telefonicznej prowadzonej pomiedzy mama a babcia. Zostawiam torbe, jak zawsze, na krzesle po lewej stronie stolu i wchodze do kuchni. W sitku na blacie leza pokrojone na kawaleczki ziemniaki, ktore sugeruja mi, iz na obiad dzisiaj bede miala frytki. Po odczytaniu intencji obiadowych mojej babci, uruchamiam elektryczna frytownice. Gdy gasnie lampka oznajmiajaca, iz moge umiescic frytki w komorze olejnej machiny piekielnej, czynie to i kontynuuje rozmowe telefoniczna z moja rodzicielka, ktora to rozpoczelam gdzies pomiedzy wykonywanymi czynnosciami kuchennymi. Rozmowa jak kazda inna, streszczam dzien. W pewnym momencie dochodzi mnie trzeszczenie.
Poczatkowo nie przejmuje sie, gdyz frytki w oleju wydaja podobny odglos, jednak szybko zdaje sobie sprawe ze to nie jest zwyczajne skwierczenie! Zauwazam tez, iz spod frytownicy zdaje sie mrugac, emitujac swiatlo!
Przygladam sie przez chwile, jednak nie mam 100% pewnosci, iz nie mam zwidow.
Skwierczenie wciaz narasta, wywolujac u mnie lekkie uczucie grozy.
"BAAAABCIAAAAAA!"- wolam przejmujacym glosem, a zawolana szybko zjawia sie w kuchni.
"Ona sie dziwnie zachowuje"- mowie wskazujac palcem frytownice. "Skwierczy i cos jej tam miga"- kontynuuje.
Babcia z uwaga przyglada sie frytownicy bagatelizujac jednak sprawe:
"To skwierczy chyba na gorze, wydaje mi sie, ze jest normalnie..."
Uspokojona kontynuuje rozmowe z mama, gdy wtem....
.....<BLYSK!>
Frytownica zaczyna swiecic jak zepsuta swietlowka badz, bardziej poetycko, BLYSKAWICA, wydajac przy tym okropny dzwiek i strugi dymu. Ja, strachliwe dziecie, wybiegam z kuchni, gdy blask staje sie oslepiajacy dla oczu. Babcia wylacza ja pstryczkiem, ale ta nie reaguje! Maly robot zbuntowal sie przeciwko ciemiezniczej pracy dla rodziny Chlikiewicz plus Prokop i nie wykazuje wiekszej checi do dalszej wspolpracy.
Maly sabotazysta wyraza coraz wieksza chec sfajczenia nam domu.
Moja babcia, kobieta z nadcisnieniem, trzesacymi sie rekami probuje jak najszybciej dostac sie do kabla, podlaczonego niestety za szatanskim pomiotem, zeslanym w celu dokonania zaglady na ludziach. Stopka przedluzacza z 4 wtyczkami trafia jej w koncu w rece.
"KTORY TO?!"-zawolala przerazona ciagle bojac sie wybuchu napelnionym wrzacym olejem maszynki.
"WYWALAJ WSZYSTKIE!"- krzyknelam bez zastanowienia chowajac sie bohatersko za framuga kuchennych drzwi, a babcia rownie szybko wykonala moje polecenie.
Swiecace sie na zolto i pomaranczowo lampkowe slepia potwora zgasly, dym przestal uciekac z rozgrzanego brzucha bestii, bulgoczacy olej uspokoil sie, a my odetchnelysmy z ulga.
Tym oto sposobem demon pioruna kulistego ktory wstapil w elektryczna frytownice zostal poskromiony przez odwage mojej babci i moja nieslychana spostrzegawczosc, ktora przyczynila sie do uratowania domostwa przy ulicy mikolowskiej od pozaru.
"No, to teraz sprawdz czy frytki sie zrobily"- powiedziala spokojnym glosem moja mama wciaz pozostajaca po drugiej stronie linii telefonicznej.
Frytki byly gotowe, a ja moglam w spokoju zjesc obiad.














Comments
nastę
epoka lodowcowa z lodówki
co by tu jeszcze
--
Dame mantequilla
Tráeme mantequilla
--
tops off.
fred perry shorts on.
Park Rozrywki Redu? mogę być twoją osobistą sekretarką? :>
--
Dame mantequilla
Tráeme mantequilla
uwielbiam
--
I'd appreciate your input ^^.
--
And walked upon edge of no escape, and laughed 'I've lost control.'
jameeeej! mam sekretarke!
masz pierwsze zadanie- kawe daj, kobieto! ekspres sie przeciez zepsul ^^
--
tops off.
fred perry shorts on.
--
tops off.
fred perry shorts on.
działo się, działo ^^ to teraz bierz się za scenariusz
--
You know I`m born to lose
And gambling`s for fools
But that`s the way I like it baby
I don`t wanna live forever!
__________________________________________________
[link]
--
Kiedy zycie podsuwa ci cytryne, powiedz: "O, tak, lubie cytryny. Masz wiecej?".
- Henry Rollins
Previous Page12Next Page